Pokolenie 1.1

W końcu nastały te czasy... Geralta Rivianna czasy!!!1111111

Zamieszczam przy okazji link do losownika wyzwania, bo taka buła jak ja później nie znajdzie :<
http://randomlegacychallengeapp.weebly.com/

Zacznijmy:

Dwójka darmozjadów i niewolnica żona. Geralt będzie poszukiwaczem – rozumiem to tak, że ma  buszować m.in. po śmietnikach , płetwonurkiem nie będzie, szanujmy się. xD A bycie barmanem w karierze dodatkowej jest u mnie na razie niemożliwe, więc uznam coś losowego.
Raz w tygodniu musi wychodzić na schadzki towarzyskie. A i musi być... rodzicielski... hehe.



Powitajcie Geralta Riviann!
G: No siema, lasunie.
Y: Zachowuj się, Ger.

Geralt jest czarownicą, jak przystało na wiedźmina.

A oto jego posiadłość. Typowy flirciarz, łóżko na pierwszym planie.
G: Serio?! Różowe i jednoosobowe?! Że różowa pościel, to tam luj, ale JEDNOOSOBOWE!
Y: Wyluzuj, na lepsze nas nie stać. :c

Tu wygląda na totalnie zachwyconego. Chwilę wcześniej fascynował się tak kibelkiem. 

Awra kadawra nawra łóżkawra!

Y: Dobra, będzie tego, szukaj pracy. Nic nie znalazł, więc...

... wskoczył na miotłę i pofrunął w miasto.

Czasowo podjął pracę u tutejszej wróżbitki jako wróżbita.

Witajcie, kandydatki na żonę i matkę moich wiedźminiątek, powróżyć wam może z dłoni?

Dedee zdaje się być totalnie zainteresowana Geraltem. :3

1 komentarz: